|
Eksterytorialność edytuj
|
| Niektóre informacje zawarte w artykule wymagają weryfikacji. Zajrzyj na stronę dyskusji, by dowiedzieć się, jakie informacje budzą wątpliwości. |
Eksterytorialność (spotyka się niekiedy spolszczony termin "zakrajowość") – pojęcie prawnicze, które dawniej oznaczało wyłączenie pewnego obszaru lub osób (np. placówek dyplomatycznych, prywatnych rezydencji dyplomatycznych, a niekiedy nawet całych dzielnic, w których zamieszkiwali dyplomaci) spod władzy (jurysdykcji) państwa przyjmującego. Koncepcja eksterytorialności zakładała fikcję prawną, iż pewne osoby (dyplomaci) lub obiekty (misje dyplomatyczne) znajdują się poza terytorium (extra territorium) państwa przyjmującego i nie opuszczają terytorium państwa, które ich wysyła. Akt lub czynność prawna (nawet całkowicie prywatna - np. zakupy w miejscowym sklepie) dokonywana przez taką osobę, traktowana była jako dokonana poza terytorium państwa, a więc była wyłączona spod miejscowej jurysdykcji.
Teoria eksterytorialności służyła także jako uzasadnienie udzielania azylu dyplomatycznego, czyli schronienia w placówce dyplomatycznej. Prawo międzynarodowe nie uznaje jednak normy azylu dyplomatycznego za powszechny (choć zna instytucje azylu politycznego (terytorialnego) oraz statusu uchodźcy). Norma przyzwalająca na stosowanie azylu dyplomatycznego wykształciła się jedynie na obszarze Ameryki Południowej, a jej przyczyn doszukiwano się nie tyle w eksterytorialności, co w potrzebie zapewnienia pomocy humanitarnej poszczególnym osobom ściganym przez swoje państwa.
Spis treści |
Za twórcę koncepcji eksterytorialności uznaje się Hugo Grocjusza. Twierdził on, iż z woli narodów (placuisse gentibus) od zasady, według której osoba przebywająca na terytorium obcego państwa podlega jego prawu[1], należy uznać wyjątek co do posłów[2], i przyjąć fikcję, iż wraz ze swymi pocztami przebywają na terytorium swojego państwa[3].
Obecnie teoria eksterytorialności jest odrzucona przez doktrynę prawa międzynarodowego, jako mogąca prowadzić do wyciągania nieprawdziwych skutków prawnych, czy wręcz efektów absurdalnych. Proces odrzucenia eksterytorialności przebiegał przede wszystkim w okresie międzywojennym, a ostatecznie odrzuciły ją konferencje dyplomatyczne w Wiedniu w latach 1961 i 1963 podczas których opracowano Konwencję wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych i Konwecję wiedeńską o stosunkach konsularnych. Obie konwencje za podstawę i uzasadnienie przywilejów i immunitetów zamiast teorii eksterytorialności przyjęły teorie reprezentacji oraz teorię funkcjonalności. Dzisiaj z wyjątkiem pojedynczych autorów nie sięga się już do pojęcia eksterytorialności.
Ochronę, którą próbowano osiągnąć poprzez zastosowanie fikcji prawnej, iż pewien obiekt, obszar lub osoba nie opuszczają "swojego" terytorium (a więc terytorium państwa, które reprezentują), są w pełni osiągane poprzez koncepcje przywilejów i immunitetów. Przedstawicielom dyplomatycznym i misjom dyplomatycznym przysługują przywileje i immunitety dyplomatyczne[5], podobnie jak urzędnikom konsularnym i urzędom konsularnym przysługują przywileje i immunitety konsularne[6]. Analogicznie, innym przedstawicielom państwa (tzw. VIP-om lub misjom specjalnych) także przysługuje odpowiedni zakres przywilejów i immunitetów[7]. W podobny sposób uregulowany jest status oddziałów wojskowych i baz wojskowych na obcym terytorium – z reguły w dwustronnej umowie międzynarodowej. Niekiedy status ten może być wynikiem traktatów pokojowych, np. po II wojnie światowej.
Mimo odrzucenia przez naukę prawa międzynarodowego koncepcji eksterytorialności, pojęcie to bywa wciąż stosowane, z reguły przez nie-prawników lub nawet prawników, ale nie specjalizujących się w prawie międzynarodowym. Ci zaś autorzy, którzy go jeszcze stosują, traktują go jako przenośnię faktu, iż pewnej osobie lub obiektowi przysługuje immunitet (immunitet jurysdykcyjny lub/i immunitet nietykalności)[8] .
Stosowanie terminu "eksterytorialności" w przypadkach, takich jak wyżej wymienione, wynika przede wszystkim z tego, iż daje on złudne poczucie łatwego wyjaśnienia szczególnego statusu prawnego niektórych osób, obiektów i obszarów. Prowadzi on do daleko idącego uproszczenia w określaniu owego statusu prawnego, przy jednoczesnym nie dostrzeganiu negatywnych konsekwencji koncepcji eksterytorialności (zob. wyżej - krytyka tej koncepcji).